Chleb mamy pod nosem!

SŁOWO Z DZISIEJSZYCH CZYTAŃ MSZALNYCH: "A oto anioł, trącając go, powiedział mu: «Wstań, jedz!». Eliasz spojrzał, a oto przy jego głowie podpłomyk"

SŁOWO Z DZISIEJSZYCH CZYTAŃ MSZALNYCH: "A oto anioł, trącając go, powiedział mu: «Wstań, jedz!». Eliasz spojrzał, a oto przy jego głowie podpłomyk"

ŚWIADECTWO: Bardzo potrzebuję żeby "trącił" mnie Anioł Pański. Potrzebuję tego aby powstać i zrobić coś na prawdę sensownego. Zaglądam więc do Księi Królewskiej, żeby przeczytać w jakich okolicznościach spotkało to Eliasza. Widzę, że niedoświadczony Eliasz. z bezsilności wszedł w agresję, rozwiązania siłowe i "mieczem pozabijał", A potem jemu, poniekąd słusznie, grożono odwetem "Słowa te przestraszyły Eliasza. Dla ratowania życia, postanowił uciec.". Mnie też w momentach zagrożenia, lub nawet w takich kiedy wydaje mi się że "mam rację" ręka się wyrywa do miecza. To powoduje z reguły większe szkody niż pożytek, bo potem muszę "uciekać" z jakiejś relacji, na "pustynię" Tymczasem Jezus powiedział "odrzuć miecz", gdyż miecz to żadna ewangelizacja. "Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie – wraz z wszelką złością." Ef. 4 Psalm poucza mnie, że nie należy walić mieczem tylko wołać "Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, i uwolnił od wszelkiego ucisku." Ps.34

MODLITWA: Panie Jezu, dotknij mnie. Szturchnij żebym przejrzała, że prawdziwy sensowny, wiekuisty pokarm podstawiasz mi sam pod mój nos. Wierzę że to już jest. #slowo #swiadectwo #modlitwa #Jezus #lectiodivina #czytania #Pismoswiete #ewangelia

fot. Magdalena Chudzicka

 


Maria Patynowska

2 Blog posty

Komentarze